Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Polecane Niepolecane filmy

Polecane Niepolecane filmy 11/22/2010 19:29 #1

  • qwercik
  • Offline
  • Zablokowany
  • Advocatus diaboli
  • Posty: 1674
  • Pukty: 45
Temat dla ludzi którzy chcą się podzielić opinią o filmie, który niedawno widzieli. Napiszcie jaki to film i krótką recenzję. Może dzięki wam ktoś zaoszczędzi na DVD lub bilecie do kina ;>

Resident Evil: Afterlife
Film w stylu Avatara. Poza tymi swoimi zajebistymi efektami specjalnymi, zwolnieniami tempa NIE MA absolutnie nic do zaoferowania przeciętnemu odbiorcy, jakim jestem ja ;D Ani scenariusz nie jest jakoś specjalnie klarowny i interesujący, efekty specjalne nie robią takiego wrażenia (co to za Bullet Time po Matrixie), poza tym, jak o film z sagi RE, gdzie do cholery są Zombie? Ano nie ma ;> To znaczy są, ale bardzo mało. Kolejną rzeczą, jaka przemawia na niekorzyść filmu jest sama główna bohaterka, którą gra Mila. Jak chcę obejrzeć film, gdzie gra Mila, to chcę obejrzeć Milę, w fajnej kiecce i wystającymi cyckami, coś jak w Extincion było, a nie jak tutaj. Mila wygląda jakby ją dopiero co wyciągneli z basenu, ma lateksowe badziewne ciuszki. Ogólnie crap ;> Nawet nie wiem, czy dla fanów gatunku...

RED, THE OTHERS GUYS, COP OUT
Amerykańskie komedia, rzadko do mnie przemawiały. Zazwyczaj są to durne komedyjki o seksie (American Pie), albo w ogóle nie śmieszne filmiki o nastolatkach. Te trzy filmy wyżej, nie mogę zaliczyć do tych dwóch rodzajów, bo ani nie są to nastolatkowie, ani nie ma tam słowa o seksie. Wszystkie trzy filmy mi się podobały, takie niezobowiązujące kino w sam raz do obejrzenia jak nie idziemy na jakąś imprezę. Warto obejrzeć i następnego dnia o nich zapomnieć.

Kolejne recenzje i tych nowych filmów i tych starszych już wkrótce ;>
Zapraszam Was również do dzielenia się z nami swoimi opisami i polecaniami niepolecaniami

Polecane Niepolecane filmy 11/22/2010 19:53 #2

  • tofikowski
  • Offline
  • Pułkownik
  • Posty: 756
  • Pukty: 125
Salt

Na dzisiejsze czasy, wszystkie thriller'y jakie wychodzą to klopsy w majtkach, że tak to ujmę. Do Salt'a w ogóle miałem nie podchodzić z oglądaniem, lecz zmusiła mnie nuda. I ku mojemu zdziwieniu, film dawał radę. Zaczynając tutaj od dość spójnego scenariusza (jak na dzisiejsze czasy), a kończąc na "dość" dobrych efektach i ciekawie poprowadzonej akcji.
:pinch: Uwaga: Spoiler!

Wszystko o dziwo trzymało się kupy, lecz w niektórych momentach gra aktorska to psuła. Mowa tu "głównie" o Olbrychskim, gość ma w ogóle fart'a, że reżyser puścił go do filmu z własnym głosem, a nie tym podmienionym w zwiastunie.
Reasumując: Salt to ciekawy thriller, którego mogę polecić każdemu kto lubi ten gatunek.

Polecane Niepolecane filmy 11/22/2010 20:06 #3

  • Etheross
  • Online
  • Sierżant
  • Posty: 155
  • Pukty: 9
Przepraszam, za taki mały offtopik ale - TYLKO tych co były ostatnio w kinie, czy dowolnych filmów?

Polecane Niepolecane filmy 11/22/2010 20:07 #4

  • qwercik
  • Offline
  • Zablokowany
  • Advocatus diaboli
  • Posty: 1674
  • Pukty: 45
Każdego.

Polecane Niepolecane filmy 11/22/2010 20:23 #5

  • Etheross
  • Online
  • Sierżant
  • Posty: 155
  • Pukty: 9
Okej, no to tak:

Projekt: Mosnter (bądź Cloverfield - w wersji angielskiej)
Coś dla miłośników ogromnych potworów. Film doprawdy ciekawie nakręcony, a bo kamerzystą był jeden z bohaterów używając jego własnej kamery. Fabuła jest tajemnicza i dosyć ciekawa, nie pozostaje też do końca wyjaśniona, co nadaje jakiegoś "smaczku". (Nie pamiętam już jakie)Amerykańskie miasto zostaje zaatakowane przez ogromnego potwora, a grupa zwykłych ludzi probuje się wydostać z miasta. Oczywiście są ciekawe zwroty akcji. Całość trzyma w napięciu do ostatniej chwili.
Jeżeli lubisz oglądać filmy, w których bezradni ludzie walczą z czymś, czego pokonać nie mogą, fabuła jest tajemnicza, a efekty porządne - ten film jest dla Ciebie!

Babylon A.D.
Thriller dziejący się w niedalekiej przyszłości. Vin Diesel, główny aktor, dał niezły popis, pasuje w tym filmie jak ulał. Jest to thriller z cząstkami Sci-Fi. Cała Europa Wschodnia wygląda jakby nagle zamieszkano Czarnobyl, w którym każdy rządzi się swoim prawem i jest uzbrojony. Nadaje to ogromnego klimatu. Najemnik, Toroop, dostaje zadanie od tamtejszego "szychy" na przetransporotwanie pewnej dziewczyny z klasztoru do Nowego Jorku, prawdopodobnie najbardziej rozwiniętego i zaludnionego miasta świata. Toroop jest jednak na liście terrorystów, a paszporty są niemalże nie do podrobienia, więc przed Toroopem czeka trudne zadanie. Dużo zwrotów akcji, wspaniałych efektów i ciekawych rozwiązań, w dodatku, dla kogoś, kogo interesują wizje przyszłości - ten film jest idealny.

Starajcie się pisać krótko i treściwie!
Btw. Jak już temat się rozwinie, to można zebrać te najlepsze recenzje w pierwszym poście i dać je w spoilerach.

Polecane Niepolecane filmy 11/22/2010 20:39 #6

  • Grrrr
  • Offline
  • Zablokowany
  • SCIENCE VESSEL
  • Posty: 816
  • Pukty: 103
O nareszcie jakiś sensowny i ciekawy temat.

Ale do rzeczy.

Sherlock Holmes.

Zastanawiałem się dosyć długo nad tym filmem, jednak warto było go zobaczyć. Jest świetnie nakręcony, reżyser wyśmienicie oddaje klimat czasów w jakich żył i pracował detektyw Holmes, genialna rola Roberta Downey'a Jr.. Akcja wartka i pokazana w ciekawy sposób, jak chociażby sceny walk gdzie Holmes dokładnie planuje co zrobić aby skutecznie pokonać przeciwnika. Reżyser pokazuje również, że nawet Sherlock się mylił, i jego przypuszczenia nie zawsze były słuszne. Dowiemy się również, że detektyw miał słabości, załamania. polecam ten film wszystkim którzy chcą odpocząć od filmów kręconych dla statystycznego amerykańskiego widza, co pokazały ostanie badania, jest to 14 letni afroamerykanin analfabeta. Polecam ten film aby w trakcie jego trwania pogłówkować, i czekać z niecierpliwością co będzie dalej co Holmes na to poradzi, jak to rozwikła.

Bękarty wojny

Jest to film nakręcony przez Quentina Tarantino więc już samo nazwisko reżysera mnie osobiście zachęca do obejrzenia.
Jest tot film gdzie dialogi przedkładają się nad akcję, ot nie jest film wojenny/o wojnie gdzie dużo się dzieje.
Dialogi w tym filmie to sens tego filmu, są genialne, wręcz genialne, po obejrzeniu tego filmu kilka godzin później zobaczyłem go jeszcze raz, gdyż nie mogłem wyjść z podziwu dla kunsztu reżysera. Cała fabuła filmu jest w stylu Tarantino, dużo nietuzinkowych scen, zakończenie mnie zaskoczyło, ale w pozytywny sposób i jestem zły/zawiedziony, że naprawdę tak nie robiono, ale to musicie sobie sami zobaczyć, gorąco polecam.

Predators

Czekałem na ten film, gdyż podobał mi się film Obcy kontra Predator, jednak tylko pierwsza część ale to nie o tym.
początek filmu i zdziwienie.... hmmm gdzie jest Arnie? Pianista ma zabijać Predatorów? Ok podszedłem do tego z dystansem, ""zobaczymy co pokażą po Predatorze z przed kilkunastu lat z Arnim"
Film jest ciekawy, jednak jest kilka ale.... ucieczka zakończona w jeziorze? błotko na całym ciele? zabijanie oddziału pojedynczo??? chyba już to gdzieś widziałem!
Tytuł filmu sugeruje na kilku Predatorów i rzeczywiście tak jest , poznajemy odmiennych zabójców którzy noszą trofea i odstają od znanego nam honorowego killera.
Fabuła nie jest banalna, piękny klimat,flora i fauna, ale ten pianista mi tu nie pasuje, jednak jest ostro przypakowany i daje radę.
Film można zobaczyć i usunąć z dysku, tak jak ja zrobiłem.

Pirania 3d

Ehhh, sam nie wiem czy warto opisywać ten film, może tak ku przestrodze.

No to jedziemy, fabuła, jeżeli tak można ją nazwać jest rodem z Klanu. było wszystko fajnie i nagle po wstrząsie w głębinach uwalniają się piranie które były tam uwięzione przez 2 miliony lat!!! jak one tam przeżyły??? nie wiem, twórcy również nie wyjaśnili, ale kogo to interesuje! oglądamy dalej.
I następnie przez aż 80 minut piranie niemiłosiernie atakują. Nie wiem czy wszyscy wiedzą ale ekipa twórców wywodzi się ze środowiska XXX więc nie brakuje lasek w bikini i bez, imprez i narkotyków, czyli film o niczym. Aktorzy, hehe zagrać tam może każdy kto dobrze krzyczy, to wystarczy.
Omijajcie ten film szerokim łukiem, a to 3D to jest tak 3D jak ze mnie ksiądz. Stracone 80 minut mojego życia i jeszcze musiałem za to zapłacić.
Już lepiej wpłaćcie to na serwer niż na bilet!
edit
Etheross co do filmu Babylon A.D. po części się zgadzam, jednak mam wrażenie że czegoś tu brakuje. że ten film jest troszeczkę za tani, jeżeli wiesz o co mi chodzi, że można by go lepiej wyreżyserować bo pomysł i fabuła jest wyśmienita. To tylko moje zdanie. Czułem taki niedosyt po obejrzeniu tego filmu, ale bardzo go polecam wszystkim.

Polecane Niepolecane filmy 11/22/2010 20:51 #7

  • Deagle
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1099
  • Pukty: 106
Tak mnie kręci żeby Harrego Potterka opisać! argh...niewytrzymam

Polecane Niepolecane filmy 11/23/2010 03:10 #8

  • DeTon
  • Offline
  • Global Mod
  • CONFIDENTIAL
  • Posty: 1236
  • Pukty: 34
Uwaga. Największy spam w historii tego forum, mojej też. Edit: jednak nie, tutaj długość prawie ta sama.
Niezniszczalni/Expendables
Pewnej pięknej niedzieli pod koniec września, najedzony, a właściwie objedzony po obiedzie, jak to zwykle bywa, zbijam bąki na krześle przed kompem. Brajdal w tym samym pokoju ogląda Mam Talent a mnie krew zalewa, bo już wytrzymać nie mogę z nienawiści ku temu programowi. Nagle brat rzuca: - To może pojedziemy do kina? Może jest gdzieś indziej jakieś lepsze? Myślę sobie, pogrzało go czy co, nie wyobrażam sobie niedzielnego wieczorku bez MW2, jutro do budy przecież, to jedyna słodycz przed tą zarazą (i tak mam lepiej niż niektórzy z Was w robotach xD). Pewnie późno wrócimy i będzie po ptokach, nie pogram. Czy kino czy MW2 to dla mnie prawie bez znaczenia, wciąga mnie tak samo, jak to kino organizowane w domu. Jeszcze do końca wakacji miałem brata projektor i oglądałem sobie bez opamiętania filmy w HD do późnych godzin nocnych... ahh to były czasy :/ i jakoś filmy nie były dla mnie ostatnio jakimś zjawiskiem, nie że jestem taki uzależniony od CoDa Ale Zbychu wspomniał o kinie w jakości cyfrowej, coś tam słyszałem, ale nie wiedziałem dokładnie o co biega. Tak więc odpaliłem jedynego wujka który jeszcze utrzymuje ze mną stałe kontakty i doskonale mnie rozumie, tak drodzy państwo - Google - chwała Wam, studentom uniwersytetu Stanforda. Czytam, czytam, no no no, jakie ma ją skurczybyki zabezpieczenia, łooo pobierają te filmy z neta, ciekawe czy atak DDOS na ich serwery wystarczyłby na przerwanie seansu, haha, czujecie? Premiera nowego Bonda, na widowni członkowie rodziny królewskiej a tu fail. Egipskie ciemności po napisach wstępnych, kojarzycie końcowy moment z Bękartów Wojny z małą zmianą repertuaru w kinie? Mniaaam... Kocham skandale, filmy z Bondem też. Dobra koniec marzeń, wszystkie filmy są buforowane, a tylko dekodowane w trakcie seansu żeby... nie wyciekły do neta Ale ta rozdziałkaaaaa 4K! Szok, myślałem że opluje monitor herbatą. To dwa razy tyle co Full HD, do tego dźwięk 24 bity i jakieś kosmiczne bitrate, matko, moje uszy by przestały słyszeć cokolwiek innego po takim seansie. Poczytałem sobie jeszcze o ulepszanych standardach, różnych systemach wyświetlania i o tym że taki film zajmuje 3/4 mojego dysku twardego czyli skromne 370 GB. Wierzycie że w Polsce da się aż tyle pobrać w sensownym czasie do daty premiery filmu? No właśnie. I tutaj w końcu coś zaczyna mi nie grać, no ale dobra. Czytam przeróżne fora, faktycznie sprawa stoi średnio, w Polsce nie ma jeszcze projektora 4k, tylko 2k, czyli Full HD, ale zawsze coś, nie to co analog. Sprawa była bardziej przetrząsana przy okazji premiery filmu Avatar, który został nakręcony w postaci cyfrowej. Zaczynało się w końcu to co mnie najbardziej interesowało, czyli gdzie najlepiej iść na to do kina (czyli dla mnie na cokolwiek w postaci cyfrowej, ale tam było 3D więc ciut inaczej musiałem na to patrzeć, były różne typy wyświetleń itd). Ostatecznie wybór padł na Silverscreen w Łodzi (pozdrowienia dla Qwercika i Jig5awa) nie wiem, jakoś mi się tak ubzdurało. Na stronie multikina ten obiekt był wyszczególniony, a że Cinema City mam u siebie w Częstochowie, to stwierdziłem że mała odmiana nie zaszkodzi, może w końcu zobaczę film w kinie w postaci cyfrowej, w końcu tamto kino wyszczególnili, bo wiedziałem że u mnie wszystko leci w analogu. Przedstawiłem sprawę Zbychowi. Sprawę przyjął z entuzjazmem, a że znam go z rzeczy niemożliwych, to nie zdziwiło mnie że od tak powiedział: - no to jedziemy. Był już wieczór po 18tej, a do pokonania 240 km w obie strony . Coś przebąkiwał o Wall Street Pieniądz nie śpi, i tak zostało, wybraliśmy godzinę seansu która wypadała... za godzinę. Ale zaraz, przecież reklamy trwają ze 20 min, a do tego Zbychu kupił ostatnio nowego Focusa a ode mnie z Zawodzia od razu jest wylot na trasę. Drogi pewnie będą puste o takiej porze. No to się zbieramy. Chwilę potem patrzę już na piękne felgi sprowadzanego z Niemiec Focusa mojego brata i wsiadam jako pasażer z przodu, ah te drzwi, te klamki, ta deska. Siadamy w znacznie wygodniejszych fotelach niż w Vectrze II, i wyjeżdżamy z zapchanego jak to wieczorem parkingu... Ho ho ale gnaliśmy, każde auto nam zjeżdżało z drogi na drugi pas, aż nie nastarczałem z podziękowaniami awaryjnym. Plan był jak najbardziej realny, aż do momentu w którym miejsce w szeregu wyznaczył nam czarny, luksusowy mercedes na ruskich blachach, potem było tylko gorzej, po 3/4 drogi zaczęły się jakieś remonty, objazdy, wszystkie auta się ślimaczyły nie dając przejechać, ale nie traciliśmy nadziei aż do samej Łodzi, potem nasz entuzjazm ostudziło jedno słowo - miasto. Brachol tak na prawdę był w Łodzi ze dwa razy, o mnie to nawet nie ma co pytać. I tak o to pożegnaliśmy się z owym filmem, ale spokojnie nic straconego, następny w kolejce czekał Salt, zapowiadał się jeszcze lepiej od poprzedniego. Z drugiej strony, przecież po co to wariactwo? Trzeba się było od razu wybrać na Salt. No tak, ale z góry zakładając taki wariant, to zupełnie by nie miało sensu, wszystko bardzo późno, mnie to nie przeszkadza, i tak w tygodniu niewiele śpie, ale Zbychowi jako tako zależy na funkcjonowaniu w pracy, a matka zaś się wścieknie, pierwszy wariant lepiej brzmiał i lepiej oddziaływał na psychikę, chociaż, ja tam od razu nie wierzyłem w takie cuda, że to się uda. Fajnie, bo coś na spontana, dlatego na to przystałem. Wjeżdżamy do Łodzi, dobrze że zaprogramowałem GPSa w drodze i pamiętałem z neta ulicę kina, ale co z tego, oboje wiedzieliśmy że nic nam to da, od nowości nie aktualizowaliśmy map. I rzeczywiście, krążyliśmy dookoła że he(u)j, tragedia. Ale w końcu moje oczy ujrzały upragniony napis Silverscreen, marki tak na prawdę zlikwidowanej, i wcielonej do sieci multikina. Ale nie tak szybko, trzeba gdzieś zaparkować. Po drodze rozglądam się uważnie dookoła, kurde, to miasto jest ekstra, tramwaje se jeżdżą po ulicach, ciekawe, niecodzienny widok dla Częstochowianina, takie skupisko wieżowców że szczęka opada, i to jakich! Łódź nocą, do tej pory znałem tylko z kawałka Ostrego - Tabasko, i powiem że jest nieziemska, okazało się że bardzo wiernie oddawała rzeczywistość. Dobra, wjeżdżamy na parking, wita nas nie dość że szlaban, to jeszcze kolczatka przed wjazdem, ciekawe i praktyczne rozwiązanie, nie ma co. Po załatwieniu formalności wypełzamy się już z samochodu w kierunku kina. Przechadzamy się powoli po pustych ciemnych ulicach, przecież mamy czas... nawet żadnych dresów tu nie ma o tej porze, co za przyjazne miasto, po drodze przeskakuje nieporadnie jakiś pachołek, przekimuje się przez barierkę, zaczynam się w najlepsze bawić w Sama Fishera [teraz słucham soundtrack z Pandora Tomorrow ;)] brat raczej zachowawczo wymija wszystko szerokim łukiem, widać że w to nie grał, a ja mam duszę tajnego agenta Wchodzimy do kina. Jakoś tu nie za tłoczno, wręcz ponuro, w bocznych knajpkach niektóre światła pogaszone, wejście do kibla oklejone szeroko taśmą dookoła, niedobrze. Podchodzimy do kasy, upewniamy się że repertuar pokrywa się z tym na necie i kupujemy bilety. Jedziemy schodami na górę, zaopatrujemy się w Cole i Popcorn, po czym miły facet wpuszcza nas na salę i mówi: - Tylko proszę tam nie siadać na środku bo się rozlało piwo. - No ok. (niuch niuch) fakt, wali trochę. Siadamy na znacznie mniej wygodnych krzesłach niż te do których przyzwyczaiło nas Cinema City, i oglądamy w najlepsze reklamy. Żywo dyskutujemy o filmach, nikogo nie ma w sali. Gasną światła, leci druga partia reklam, ktoś tam wchodzi. Następnie zaczyna się ten upragniony film. Patrzę na jakość, kicha, to nie cyfrówka, jeszcze ten ekran mniejszy jak u nas. Potem się okazało, że jak film jest nagrany cyfrowo to jest napisane w repertuarze, i do tego więcej kosztuje, i tak jest w obu kinach. No ale dobra, oglądamy, przyjemny klimat, ale zaraz? Toffik już opisał Salta. No cóż. Więc ten etap podróży pominę. Czas się zwijać, zapalają się światła, strzelają moje zastane kości, czuję po baniaku że przesadziłem z Colą. Wytaczamy się powolnym krokiem, już po północy [kurde dokładnie tak jak teraz] jeszcze tylko Zbychu taranuje wszystkie zabezpieczenia w drodze do kibla i wracamy do Częstochowy tą samą drogą którą tu przybyliśmy...
Zajeżdżamy szczęśliwie do domu chyba koło drugiej, jakoś nie śpieszyło mi się rano do budy. Stwierdziłem że się wyśpię, a potem pójdę do naszego Cinema City na Expendables/Niezniszczalnych co planowałem już od dłuższego czasu, Salta mi fundnął brachol więc się nie szczypałem. Resztę wydarzeń opiszę moja historia spisana podczas nudów na języku polskim, pozdrowienia dla p. Kołodziej z VIII Liceum Samorządowego w Częstochowie, tej od informatyki też, tak samo się nazywa, aha pochwalę się że jestem na profilu dziennikarskim, a do tej pory z niczym takim nie miałem do czynienia, swoją drogą bardzo mnie to cieszy, przynajmniej mnie tu nikt nie ocenzuruje, pisałbym dla gazetki, musiałbym na siebie uważać, lizać cztery litery wszystkim na około, nie bawi mnie to, leje już całkowicie na ten ogólniak, chce tylko zdać, wybrałem ten profil tylko dlatego że lajtowy.
"I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w d**ę !…" (Julian Tuwim) (Polecam posłuchać całego wiersza w wykonaniu Fokusa)

Nie idę dziś do budy, nie będzie to kolejny dzień próby, nudy próby zguby i obłudy. Wyspany sobie wstaje, w spokoju się wreszcie najem, nie goni mnie zegarek, dziś powolniejszy się staje. I chce właśnie tego, codziennego, potrzebnego, absolutnego luzu, ziomek spróbuj, iść do kina, na złe Ci to nie wyjdzie chyba, uzupełniać swą kulturę zaczynaj. Przed popołudniem bilety są tańsze, wszakże ni kolejek, ni ludzi nie uświadczysz także. A może weźmiesz dziewczynę, fajnie wam tam czas minie, gdy sami będziecie w wielkim kinie. Wtedy każdy problem spłynie i troska przeminie, i nie będziesz wiedzieć że byliście na słabym filmie. Sami w kinie, ta chwila jak każda przeminie, ale wspomnisz ją za chwilę, zadbaj by wspomnień mieć tyle, by w kółko chodzić zadumany, prawie jak najarany, i nie potrzebował w życiu więcej trawy, lub nie karmił się szlugami, byś wyciągnął się z otchłani. Rapuj razem z nami.

Podsumowując, w kinie byłem sam, zupełnie sam, bez dziewczyny, marzenia... z początku siedząc tam sam przy zapalonym świetle, jeszcze od lecącej muzyczki poprzez reklamy aż do zgaszenia światła było bardzo ponuro, potem liczył się już tylko film, za duże echo nosiło po sali, ale dało się przeżyć.
Co do samego filmu, w końcu:
Wielkie gwiazdy kina jako najlepsi najemnicy, tony fajerwerków, miliony wystrzelonej amunicji, masa flaków, szeroko ścielący się trup na całej długości i szerokości. Nie głupio sklecona fabuła, oj dużo się tam dzieje. Warto zobaczyć, ale ciężko na drugi dzień o tym filmie nie zapomnieć.

dead for cheaters, glock18, gl, ls, marty
Ostatnio zmieniany: 02/08/2011 14:36 przez DeTon.

Polecane Niepolecane filmy 11/23/2010 11:46 #9

  • qwercik
  • Offline
  • Zablokowany
  • Advocatus diaboli
  • Posty: 1674
  • Pukty: 45
Grrrr,,, napisał:
jak one tam przeżyły??? nie wiem, twórcy również nie wyjaśnili, ale kogo to interesuje!

Oj wyjaśnili Pożerały się nawzajem
Co do filmu Pirania, mi się podobał z jednego względu. Nie wszyscy na tym forum jeszcze wiedzą, ale mam spaczony gust na temat wszelkiego rodzaju horrorów, gore, slasherów, mondo, snuffów, w ogóle wszystkiego gdzie krew tryska niemiłosiernie, a kobiety krzyczą trzymając się za swój brzuch i powstrzymując jelita i wątrobę przed wypłynięciem. Mniam ;>

To dla mnie chleb powszedni, dlatego mi się szczególnie w Piranii podobały sceny właśnie te brutalne. Były wyjątkowo dobrze zrealizowane, nie było widać takiej komputeryzacji jak w przypadku innych filmów, z jednej strony gore na poważnie, z drugiej, lekko groteskowo, jak na przykład scena z tym gościem od porno :>

DeTon, nie przeczytałem - sorry :>
Dla mnie Expendables to typowa nawalanka, by się zrelaksować :> Nie wymaga zbyt dużego nakładu intelektu :>

YOU DONT KNOW JACK
Film telewizyjny wyprodukowany przez HBO, w roli głównej jak zwykle rewelacyjny Al Pacino.
Film opowiada o pewnym doktorze, który pomaga ludziom nieuleczalnie chorym zejść z tego świata, podając im śmiertelne zastrzyki, to znaczy tylko pomagając, każdy pacjent musi sam popełnić samobójstwo. Film jest biografią lekarza Jacka Kevorkiana, a więc wszystko co widzimy, stało się naprawdę. Najciekawsza w tym filmie właśnie nie jest cała gra aktorska, fabuła, samobójstwa czy inne aspekty klasyczne dla filmu, najciekawsza jest refleksja po zakończonym seansie - co Ty byś zrobił, gdyby kogoś z twojej rodziny spotkała sytuacja nieuleczalnej choroby lub pozostania do końca życia warzywem? Walczyłbyś jak tytułowy Jack?

Polecane Niepolecane filmy 11/23/2010 13:31 #10

  • Deagle
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1099
  • Pukty: 106
Oj deton,jak przyjde ze szkoly,to bój się Boga,będzie największy Spam na Forum hahaha

Polecane Niepolecane filmy 12/04/2010 23:07 #11

  • Grrrr
  • Offline
  • Zablokowany
  • SCIENCE VESSEL
  • Posty: 816
  • Pukty: 103
Fujary na Tropie. Cop Out

A więc tak. Mam dzisiaj nockę w pracy, więc pomyślałem sobie, że zobaczę kolejną komedię o niczym, jedyne co to Bruce Willis ratował tę produkcję, tak żeby szybko zasnąć i przekimać ze 2 godziny, jednak ledwo co się usadowiłem w łóżku, poustawiałem głośniki, odpaliłem film, minęło 7 minut i ............. Tofikowski już do mnie sypie abecadłem na steamie, odpisałem bo mam wielki szacunek do niego, myślę sobie ok teraz oglądamy i spać, po raz kolejny niczym Marek Kondrad w "Dniu Świra" usadawiam się w łóżku, i próbuję złapać wątek........... Deagle pisze do mnie ............ odpisuję gdyż nie wypada nie odpisać............. postanawiam wyłączyć Steam.......... wracam do filmu.
I tutaj niespodziewanka film okazuje się naprawdę dobry, ba nie pozwala mi zasnąć!!
Film opowiada historię 2 policjantów, którzy wplątują się przypadkowo w porachunki mafii, czyli standard ^^. Fabuła jest ciekawa, chce się patrzeć co będzie dalej, Willis i jego kompan dają popalić dialogami, w kilku przypadkach naprawdę można się uśmiać, klimat filmu przypomina Show time, a kompan Willisa Crissa Tucker, więc nie brakuje soczystych żartów......Tracy Morgan grający kompana Willisa jest genialny w tej roli, polecam ten film wszystkim!!!!

Polecane Niepolecane filmy 12/04/2010 23:31 #12

  • Damino$
  • Offline
  • Kapral
  • Posty: 126
  • Pukty: 2
Grrrr,,, napisał:
Fujary na Tropie. Cop Out

A więc tak. Mam dzisiaj nockę w pracy, więc pomyślałem sobie, że zobaczę kolejną komedię o niczym, jedyne co to Bruce Willis ratował tę produkcję, tak żeby szybko zasnąć i przekimać ze 2 godziny, jednak ledwo co się usadowiłem w łóżku, poustawiałem głośniki, odpaliłem film, minęło 7 minut i ............. Tofikowski już do mnie sypie abecadłem na steamie, odpisałem bo mam wielki szacunek do niego, myślę sobie ok teraz oglądamy i spać, po raz kolejny niczym Marek Kondrad w "Dniu Świra" usadawiam się w łóżku, i próbuję złapać wątek........... Deagle pisze do mnie ............ odpisuję gdyż nie wypada nie odpisać............. postanawiam wyłączyć Steam.......... wracam do filmu.
I tutaj niespodziewanka film okazuje się naprawdę dobry, ba nie pozwala mi zasnąć!!
Film opowiada historię 2 policjantów, którzy wplątują się przypadkowo w porachunki mafii, czyli standard ^^. Fabuła jest ciekawa, chce się patrzeć co będzie dalej, Willis i jego kompan dają popalić dialogami, w kilku przypadkach naprawdę można się uśmiać, klimat filmu przypomina Show time, a kompan Willisa Crissa Tucker, więc nie brakuje soczystych żartów......Tracy Morgan grający kompana Willisa jest genialny w tej roli, polecam ten film wszystkim!!!!


A ja myślałem.. ze ten film to jakieś chujo**wo xD

Knowing-Zapowiedź

Głowną role w tym filmie ma Nicolas Cage. W filmie zostaje odnaleziona kapsuła z 1958 roku, ktora zostaje odkopana 50 lat później. W kapsule znajdują sie rysunki dzieci i karta z tajemniczymi liczbami.LIczby wskazują katastrofy.

Jest to jeden z najlepszych filmów jaki oglądałem.
!!!Jedna Wiara Jeden Klub Manchester United Aż Po Grób!!!

Polecane Niepolecane filmy 12/04/2010 23:47 #13

  • qwercik
  • Offline
  • Zablokowany
  • Advocatus diaboli
  • Posty: 1674
  • Pukty: 45
THE TORTURED
Pewien łotrzyk (Kowalski ) porywa pewnemu małżeństwu dziecko i je zabija. Ta rodzina postanowiła go porwać i się zrewanżować za cierpienie dziecka. No i go łapią i się z nim bawią...
Film jest mierny. Nawet jak na pseudo brutalność, która zawsze wywołuje błogi uśmiech na moich ustach, to tu się jedynie znużyłem i zniesmaczyłem, nudą, monotonią. Ciekawe filmy o torturach potrafią robić tylko Japończycy. Amerykanie robią zawsze te filmy za bardzo "piłowato".

THE PEOPLE VS LARRY FLYNT
Czyli klasyczny Skandalista Larry Flynt. Film jak dla mnie rewelacyjny. We wspaniały sposób pokazuje, jak można manipulować sądem w ameryce i jak zwiększyć popularność średniego pisma poprzez coraz to większe problemy z prawem i procesy sądowe. Rewelacyjna rola Woodyego Harrelsona i Edzia Nortona. Polecam.

INCEPTION
Ciężki film w stylu Matrixa. Bardzo ciekawy, ale z jednej strony ma pewne niedociągnięcia w scenariuszu i w całym pomyśle incepcji. DiCaprio jakoś w ostatnich produkcjach nie straszy swoją "babskością", ale naprawdę pokazuję klasę aktorską. Film ciekawy, ale na pewno nie jest do oglądania na spanie Trzeba się choć troszkę wysilić by pojąć całą zasadę incepcji ;>

Polecane Niepolecane filmy 12/06/2010 00:58 #14

  • Hilon
  • Offline
  • Szeregowy
  • Posty: 4
tofikowski napisał:
Salt

Na dzisiejsze czasy, wszystkie thriller'y jakie wychodzą to klopsy w majtkach, że tak to ujmę. Do Salt'a w ogóle miałem nie podchodzić z oglądaniem, lecz zmusiła mnie nuda. I ku mojemu zdziwieniu, film dawał radę. Zaczynając tutaj od dość spójnego scenariusza (jak na dzisiejsze czasy), a kończąc na "dość" dobrych efektach i ciekawie poprowadzonej akcji.
:pinch: Uwaga: Spoiler!

Wszystko o dziwo trzymało się kupy, lecz w niektórych momentach gra aktorska to psuła. Mowa tu "głównie" o Olbrychskim, gość ma w ogóle fart'a, że reżyser puścił go do filmu z własnym głosem, a nie tym podmienionym w zwiastunie.
Reasumując: Salt to ciekawy thriller, którego mogę polecić każdemu kto lubi ten gatunek.


Zauważyliście ze film swoją fabułą trochę przypomina Black Ops???? tez uśpieni agenci


Aha! A co do filmu to może nie jest nowosc ale fajny film, mianowicie "Nowy" komedia przednia Polecam!!!!

Polecane Niepolecane filmy 12/07/2010 02:21 #15

  • Damino$
  • Offline
  • Kapral
  • Posty: 126
  • Pukty: 2
Tylko strzelaj-Shoot 'Em Up
Głowną role w tym filmie odgrywa Clive Owen znany z filmu Sin City.Pan Smith (C.Owen) ratuję ciężarna kobietę przed napastnikami.W czasie całej strzelaniny udaje mu się odebrać poród.Matka ginie od kulki jednego z napastników.Smith ucieka z noworodkiem.I właśnie wplątuje się w bardzo dziwną sprawe.
W filmie cały czas dzieje się akcja. Moja ocena: 7,5/10
!!!Jedna Wiara Jeden Klub Manchester United Aż Po Grób!!!

Moderatorzy: Postman, J!g5aw, Irek, Modzian, Err0r
Wygenerowano w 0.66 sekundy

Na forum

Więcej postów »

Komentarze

Więcej postów »

Najwięcej podziękowań

Najwięcej Podziękowań
Martum 100
Grrrr 65
bioshock 57
J!g5aw 50
Deagle 48

Urodziny

Wczoraj urodziny miał martut Możesz jeszcze złożyć życzenia!

M@rt3n$ będzie obchodzić urodziny za 2 dni!

TrenejQ będzie obchodzić urodziny za 3 dni!

Marek będzie obchodzić urodziny za 6 dni!

Mydelko86 będzie obchodzić urodziny za 7 dni!